-Asia ty to biedna jesteś ,nie możesz być w pełni szczęśliwa. Nie potańczysz, nie napijesz się piwa, nie pobiegasz…Odpowiadam z uśmiechem :- zatańczyć na wózku mogę, napić się piwa też mogę No faktycznie nie pobiegam , ale nie odbiera mi to szczęścia.
Często spotykam się ze współczuciem. Wiem ,że ci ludzie są empatyczne i mają dobre intencje. Coraz częściej jednak dochodzę do wniosku , że nie trzeba mi współczuć, a jeśli już to nie tego, że jeżdżę na wózku.
„Byleby było zdrowe i szczęśliwe.” Tego zazwyczaj rodzice pragną dla swojego dziecka. To oczywiście normalne , bo choroba nie jest czymś dobrym . Jednak wiem , że choroba nie musi odebrać człowiekowi szczęścia.
Prawie całe życie uważałam , że szczęśliwa jestem wtedy, gdy się uśmiecham. Jestem radosna i nie przeżywam żadnych trudności… Nie wiem czy kiedyś z całą pewnością (tak szczerze uznałam) , że jestem szczęśliwa. Raczej stwierdzałam , że bywam szczęśliwa. Miałam przecież słabsze dni, płakałam, bo ranili mnie ludzie.
Często uzależniałam moje szczęście, od kogoś lub czegoś. Czekając na to, by być szczęśliwa. I można tak czekać do końca życia.. lub być szczęśliwym od teraz..Zrozumiałam, że źródłem prawdziwego szczęścia jest Bóg, który przecież jest przy mnie cały czas
Dzięki Bogu mogę być szczęśliwa , w każdym czasie, nawet w tym gorszym. Z moimi marzeniami spełnionymi i tymi nie . Z mocnymi i słabymi stronami. Z moimi radościami i łzami . Z moją chorobą, bezsilnością i problemami.
„Jutro możemy być szczęśliwi. Jutro możemy tacy być. Jutro by mogło być w tej chwili. Gdyby w ogóle mogło być”

Zdrowi ludzie nie zauważają, że czym innym jest zostać inwalidą w wyniku wypadku w dorosłym życiu, a czym innym się takowym urodzić, lub stać we wczesnym dzieciństwie.
Ja też mam problemy zdrowotne, ale mam je od urodzenia, więc nauczyłem się z nimi żyć i na co dzień nie mają wpływu na mój chumor.
Pozdrawiam serdecznie.
Dziękuję za komentarz. 🙂 również pozdrawiam:)
Przeczytałem Cię.
Nie jesteś druga. Ty należysz do wyjątkowej elity, tych PIERWSZYCH.
Życzę Ci Bożego błogosławieństwa i zwyczajnej ludzkiej radości.
Dziękuję:) , ale pierwszy jest zawsze Bóg 😉 Pozdrawiam;)