Okropne

Na tym zdjęciach z dzieciństwa wyglądam na zdrową pełnosprawną dziewczynkę. A już było wiadomo , że jestem  niepełnosprawna.

Gdyby spojrzeć na moją mamę mało  kto, by mógł wpaść na to , że  od trzech  lat walczy ze złośliwym nowotworem. Przeszła wiele operacji i różnych zabiegów oraz jest w tracie kolejnego cyklu chemii. Od trzech lat , raz w roku zabiera ją karetka bardzo złym stanie . Ociera się o śmierć.

Jednak  nigdzie  nie mamy zdjęć czy nagrań z tych najbardziej  kryzysowych sytuacji, bo nie w głowie  mi wtedy dokumentowanie tego czy opisywanie.

Skoncentrowana jestem ,wtedy by pomóc mamie najbardziej  jak umiem przetrwać ten czas i sama jakoś się trzymać

Życie  mojej mamy ( jak i moje ) toczy się od szpitala do szpitala.  W międzyczasie  staramy się normalnie  żyć  na ile się da.

Ona ze swoją chorobą . Ja ze swoimi trudnościami. Są lepsze i gorsze dni. Nie ma łatwych  warunków  do zdrowienia…

Sugerowanie komuś ,nawet komuś kogo nie lubię,  że udaje taką chorobę , bo nie wygląda itp.  … – to przekroczenie granic. To takie okropne…

Żenada …. 🙁

Szokujące

” Szokujące słowa księdza: pielgrzymka  to taki babiniec, gdzie  każda wolna dziewczyna szuka męża. ”

Taak nie ma to jak wyciąć coś z kontekstu i zrobić aferę.

Uczestniczyłam w siedemnastu pielgrzymkarz do Częstochowy . To prawda , że wiele młodych dziewczyn idzie poznać fajnych chłopaków i modlić się o dobrego męża.

 

Przecież to nic złego , ani obraźliwego. Dla mnie jako kobiety i wieloletniego pielgrzymka to po prostu jeden z wielu faktów o pielgrzymce.

Nawet powstało takie powiedzenie : – PIELGRZYMKA MIJA A JA NICZYJA. Nie bez powodu powstało..

A nazywanie tych słów Ksiądza z osiedla ” szokującymi ” w czasach kiedy w przestrzeni publicznej padają naprawdę brzydkie i obraźliwego słowa , po prostu mnie rozbawiło.

Mężczyzna

Dzisiaj imieniny Zbigniewa. Mój Dziadek Zbyszek… Jeden z nielicznych mężczyzn , który nie zranił mnie , a wręcz przeciwnie wniósł do mojego świata dużo dobra , miłości i akceptacji.

No właśnie mężczyzna… wracając do mojej poprzedniej refleksji to wiem jeszcze, że sama ze sobą zajść w ciążę nie mogę potrzebny jest meżczyzna.

Na świecie oprócz takich co chcą tylko jednego i znikają , są również tacy , którzy chcą być przy kobiecie i wychowywać z nią dziecko.

Myślę , że nie wolno pozbawiać mężczyzn głosu w tych sprawach tylko dlatego, że nie noszą tego dziecka w brzuchu. Przecież to nie ich wina.

Hmmm po za tym czy to nie przejaw dyskryminacji mężczyzn przez kobiety ? Pytanie retoryczne.

Materia

Pewnie mi się dostanie , ale trudno…  Jakość  we mnie od dobrych paru dni siedzi ta refleksja .

Zaznaczam- nie mam zamiaru przekonywać tu nikogo do tego , że ja mam rację , bo wiem , że i mnie , nikt by nie przekonał do zmiany myślania w tej materii. To moje przemyślenie , którym sìę dzielę.

Nie pamiętam,  żebym przechodziła jakąś  szczególną edukacje seksualną. Mimo to wiem , że dzieci  biorą się z seksu.

Dlatego  powinnam go doświadczać gdy jestem dojrzała nie tylko fizycznie  jak i psychicznie z odpowiednią  kochaną osobą .  Wiem, że róznie z tym bywa..

Wiem , że w ciążę  mogę zajść w tzw. dni płodne. Wiem również, że są różne metody antykoncepcji.

Ale najskuteczniejszą metodą jest wstrzemięźliwość, bo przecież  umiem nad sobą zapanować. Mam wybór.  Nie  czuję żebym jako kobieta  nie miała wyboru.

<Oczywiście  nie myślę tu o czynach zabronionych.

Seks ma być przyjemny , piękny. Ma wyrażać wzajemną miłość dwojga ludzi.

Jeżeli  podczas  stosunku , bałabym się ,  niechcianej ciąży  i myśleć o tym , że jakbyco muszę sìę tej ciąży pozbyć,  naprawdę  wolałabym  z tego całego seksu zrezygnować.