Taki etap

Wyraźnie mnie tu mało. Zbieram się i zbieram, by coś napisać, bo czuję jakąś odpowiedzialność za to miejsce.

Chociaż nie po drodze mi z mediami społecznościowymi. Taki etap.

Co prawda jakieś refleksje przychodzą mi do głowy, jednak trudno mi je sklecić w jakąś sensowną całość.

Poza tym nie należę chyba do osób, które mają nieodpartą chęć dzielenia się publicznie swoją opinią na wszystkie tematy. Nawet na tematy, na których się kompletnie nie znam.

Bo na czym tak na prawdę się znam? Zastanawiam się nad tym. Myślę, że warto to robić.

Internet daje każdemu z nas swobodę wypowiedzi na każdy temat, ale czy ta możliwość czyni nas ekspertami od wszystkiego?

Może czasem warto zastanowić się czy potrafię dobrze korzystać z wolności słowa ?