Dno- można osiągnąć w różnych przestrzeniach życia- na różne sposoby . Ważne jest , żeby je sobie uświadomić i odbić się , a nie w nim trwać.
Jeżeli na dno spadliśmy przez uzależnienia czyli choroby to nie jest to proste , ale wiemy że trzeba z tym skończyć, walczyć.
Bardziej mnie przerażają osoby , które mają ze sobą problemy, ale nie piją, nie ćpają , mają pracę , rodzinę , dom.
Nie ma widocznej patalogii , więc wszystko jest z nimi ok i nie zdają sobie sprawy jaki mają problem ze sobą.
No bo powiedzcie mi co ,trzeba mieć w głowie, by przez nienawiść do nowego prezydenta , którego rzesza zwolenników i przeciwników, tak naprawdę nie zna wyzywać , opluwać , atakować dziecko.
Małą, radosną, szczęśliwą dziewczynkę. Kasia to z pewnością zdrowe dziecko . Nie trzeba być specjalistą , by to stwierdzić wystarczy być rodzicem lub po prostu mieć do czynienia z dziećmi.
Jej jedyną” winą ” jest to , że jest jest córką
nowego prezydenta.
Ale gdyby nawet obelgi typu : nienormalna, dziecko specjalnej troski itp. były prawdą to co ? Co z tego ? Zamknąć w piwnicy?
Tyle się mówi o zdrowiu psychicznym, szczególnie dzieci , o hejcie o samobójstwach.
Czyta się apele zrozpaczonych rodziców po samobójczych śmierciach swoich dzieci.
I co?
Dno ludzie , patologia, obrzydliwstwo.
Sami macie dzieci i wnuki .Chcielibyście czytać o nich takie obrzydliwe komentarze?

Pełna zgoda.
Pozdrawiam.