Dno

Dno- można osiągnąć w różnych przestrzeniach życia- na różne sposoby . Ważne jest , żeby je sobie uświadomić i odbić się , a nie w nim trwać.

 

Jeżeli na dno spadliśmy przez uzależnienia czyli choroby to nie jest to proste , ale wiemy że trzeba z tym skończyć, walczyć.

 

Bardziej mnie przerażają osoby , które mają ze sobą problemy, ale nie piją, nie ćpają , mają pracę , rodzinę , dom.

 

Nie ma widocznej patalogii , więc wszystko jest z nimi ok i nie zdają sobie sprawy jaki mają problem ze sobą.

 

No bo powiedzcie mi co ,trzeba mieć w głowie, by przez nienawiść do nowego prezydenta , którego rzesza zwolenników i przeciwników, tak naprawdę nie zna wyzywać , opluwać , atakować dziecko.

 

Małą, radosną, szczęśliwą dziewczynkę. Kasia to z pewnością zdrowe dziecko . Nie trzeba być specjalistą , by to stwierdzić wystarczy być rodzicem lub po prostu mieć do czynienia z dziećmi.

 

Jej jedyną” winą ” jest to , że jest jest córką

nowego prezydenta.

 

Ale gdyby nawet obelgi typu : nienormalna, dziecko specjalnej troski itp. były prawdą to co ? Co z tego ? Zamknąć w piwnicy?

 

Tyle się mówi o zdrowiu psychicznym, szczególnie dzieci , o hejcie o samobójstwach.

 

Czyta się apele zrozpaczonych rodziców po samobójczych śmierciach swoich dzieci.

 

I co?

 

Dno ludzie , patologia, obrzydliwstwo.

Sami macie dzieci i wnuki .Chcielibyście czytać o nich takie obrzydliwe komentarze?

Autor

druga

Mam na imię Asia. Mam 36 lat .Mieszkam w Elblągu. Od urodzenia choruję na mózgowe porażenie dziecięce dlatego poruszam się na wózku. Posiadam licencjat z polonistyki i magistra z dziennikarstwa.

Jeden komentarz do “Dno”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *