Marka

Od lat noszę podróbki znaczych butów    które kosztują  grosze. Są dla mnie wygodne, praktyczne i wielofunkcyjne.

Kilka tygodni  temu  zdecydowałam , że raz kupię sobie  oryginalne, takie „wyjściowe”  Oczywiście  po cenie, było widać , że to oryginały.

Z reką na sercu -muszę przyznać- że ja nie czuję żadnej różnicy  między  oryginałami,  a podróbkami.

Różnica jest tylko taka , że na butach mam firmową nazwę  . I to , że ludzie  zauważają te buty i mówią , że są fajne.

Czy na takiej różnicy  mi zależało? Nie.

Czy dowartościowało mnie to , bo mam coś oryginalnego ?. Ni

Nie ważne jest to czy ubierałasz się w markowe ciuchy , czy masz zrobione poznakokcie , brwi i co tam jeszcze  teraz dziewczyny  sobie  robią  Czy chodzisz na siłownię.

Jeżeli nie zaakceptujesz siebie i nie polubisz swojej indywidualności   bez tej całej kruchej otoczki, to nic ci to na dłuższą metę nie da.

Utkniesz w kołowrotku dążenia do ideału i zatracenia siebie. 

Autor

druga

Mam na imię Asia. Mam 36 lat .Mieszkam w Elblągu. Od urodzenia choruję na mózgowe porażenie dziecięce dlatego poruszam się na wózku. Posiadam licencjat z polonistyki i magistra z dziennikarstwa.

Jeden komentarz do “Marka”

  1. Pełna zgoda. A co do marek – akurat kilka dni temu przechodziłem obok salonu „Rolexa”. Zegarki po duże kilkadziesiąt tysięcy złotych, a godzin mają tyle samo i nawet mi się nie podobały. Oczywiście, przykładowy zegarek za 100zł może być „szajsem”, ale za 500-700zł wybór jest taki, że więcej nie trzeba.
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *