Godzina W

Mam taką dzisiaj refleksje. Jestem noga z historii. Byłam /jestem pod wrażeniem wiedzy historycznej Jarka i innej bliskiej mi osoby. Mam jednak wielki szacunek do historii ludzi, którzy przeżyli wojne czy Powstanie Warszawskie.

Niesamowite jest dla mnie, że nie kalkulowali czy im się opłaca czy nie , nie bali się , że zginą po prostu wolność i Warszswa, Polska była dla niż wartością taką , że było dla nich oczywiste , że trzeba zawalczyć , przeciwstawić się okupantowi.

Dyskuje , które rozprawiają o tym teraz czy było to bezsensu , czy powstańcy byli głupi czy nie itp.

Jak dla mnie są nie na miejscu i są brakiem szacunku dla tych osób.

Czy są wartości za , ktore bym oddała życie?
Na pewnosą osoby , za które ,byłabym wstanie oddać życie.