Spustoszenie

<span;>Są wątki w moim życiu i przeszłe znajomości , których finał jest dla mnie zgubne.

<span;>Rany , które są głebsze lub lżejsze ,  niestety  nadal dają siwe znaki.

<span;> Przepraszam- ułatwiło , by mi życie , ale gdy próbowałam porozmawiać o tym ,  co było dawno , ale we mnie zrobiło spustoszenie i do dzisiaj czuję tego konsekwencje,  to przekonałam się, że nie mogę na nie liczyć.

Przecież to ze mną jest coś nie tak  . To ja mam problem.

Przypominaja się mi słowa  i zapewnienia z tamych czasów, o wsparciu o tym ,że zawsze mogę  liczyć na te osoby itp.

Pewne rzeczy posypały się już przed śmiercią Jarka . Nie miałam siły tego sklejać i okazało się jak mało prawdziwe to wszytko było.

Z drugiej strony patrząc na stare zdjęcia- czasem zastanawiam się, czy nawet gdyby się nie posypało – to czy na tej trudnej drodze  , której jestem od 7 lat, mogłabym liczyć na te osoby .

Autor

druga

Mam na imię Asia. Mam 36 lat .Mieszkam w Elblągu. Od urodzenia choruję na mózgowe porażenie dziecięce dlatego poruszam się na wózku. Posiadam licencjat z polonistyki i magistra z dziennikarstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *