Mogłabym

7 lat temu kładłam się jak zwykle spać.Nie wymyśliłabym ,wtedy że dotychczasowe życie , które wiedliśmy , na zajutrz brutalnie się skończy. Widziałam Jarka ostatni raz.

7 lat dużo , nie dużo .
Ja pamiętam to wszystko ,jakby to było wczoraj i z pewnością nie zapomnę do końca życia.

I z pewnościa zawsze na wspomnienia tamtych wydarzeń ,będą się w moich oczach pojawiać łzy.

Mogłabym dużo napisać o Jarku i o tym co spowodowała jego śmierć 24 listopada .

Drugie tyle o tych 7 latach bez niego. O ludzkich podłych zachowaniach i o tych dobrych.
O kolejnych stratach . O moim zdrowiu psychicznym i chorobie Mamy.

Mogłabym , ale to by i tak nie oddało tej 7 letnej drogi bez Jarka.

Napiszę tylko , że pamiętam Jarku i zawsze będę. I naprawdę chciałabym się spotkać tam u Góry z Tobą.

Autor

druga

Mam na imię Asia. Mam 36 lat .Mieszkam w Elblągu. Od urodzenia choruję na mózgowe porażenie dziecięce dlatego poruszam się na wózku. Posiadam licencjat z polonistyki i magistra z dziennikarstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *