Kwiczę

 Wczoraj Mama mi powiedziała , że dzisiaj Światowy Dzień Niepełnosprawnych czyli i mój.

Realnie rzecz ujmując jestem inna, na tej samej zasadzie co każdy chory. I ta choroba powoduje ( w moim przypadku) ograniczenia fizyczne .

Pewnych rzeczy nie przeskoczę. I choć jestem w miarę samodzielna to wiem , że w pewnych sytuacjach ,zawsze będę potrzebowała pomocy drugiej osoby.

Uświadomienie i zaakceptowanie tego faku jest ważne , by nauczyć się żyć z tymi ograniczeniami.

Dla mnie wózek to nie tylko, sposób poruszania się , ale coś znacznie więcej. Bez niego leżę i kwiczę.

Nie lubię tej poprawności politycznej typu : ” Mówi się osoba z niepełnosprawnościami.”

Nie obraża mnie słowo kaleka i nie czuję się się jak dziecko ,gdy ktoś  kucnie na przeciwko mnie , by łatwiej nam było rozmawiać, lub jak ktoś zaproponuje pomoc.

Nie czuję się źle, gdy kto zawiesi torebkę na rączce od mojego wózka , lub oprze się na mim by wstać ( nawet bez pytania)

Dla mnie to normalne rzeczy czy nie o to chodzi by było normalnie?

Autor

druga

Mam na imię Asia. Mam 36 lat .Mieszkam w Elblągu. Od urodzenia choruję na mózgowe porażenie dziecięce dlatego poruszam się na wózku. Posiadam licencjat z polonistyki i magistra z dziennikarstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *