Przytłacza mnie to , że tak wielu ludzi , zdaje się mieć problem z uczuciami wyższymi oraz z elementarnym wyczuciem sytuacji. To smutne…
Nastawieni na siebie, są tylko i wyłącznie zdolni do brania ,do granic możliwości. Bez problemu zostawiając bliskich w potrzebie
Jeszcze dowalając im…
Nie mają potrzeby zatrzymania się przy łóżku osoby , która gaśnie , a poświęciła im całe źycie…
To trudna, ale piękna możliwość.
Kryzysy życiowe , weryfikują ludzi w naszym życiu. Mówią kto kim jest. Ale również mówią nam jacy my jesteśmy.
- Wiem , że jak robi się cholernie trudno, to dla mnie liczy się to, by mimo wszystko być , nie uciekać…
