Przykryć

Poczekałam aż te moje ” popoturbowane” paznokcie porządnie wyschną, by jednak je jakoś uratować (bo nie ładnie to wyglądało)

Nie mam ( chyba) zmywacza w domu , więc pomalowałam je ponowanie , przykrywając pozostałości po moich wcześniejszych wyczynach.

Efekt nie jest super , ale zwarzywszy na sytuację jest lepiej niż było.

Podobnie jest czasem z poturbowanym sercem czy życie . Pewne zdarzenia pozostawiają ślady i nie ważne ile czasu mija to blizny zostają trzeba dużo pracy , by nauczyć się z nimi funkjonować

Autor

druga

Mam na imię Asia. Mam 34 lat .Mieszkam w Elblągu. Od urodzenia choruję na mózgowe porażenie dziecięce dlatego poruszam się na wózku. Posiadam licencjat z polonistyki i magistra z dziennikarstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *