Tak, to prawda.

Pewnego razu wracałam z dwiema starszymi panami z kościoła.  Przysłuchiwałam sie ich rozmowie ( to krótkie, fajne rozmowy).

– Tutaj – wskazując na mnie powiedziała-  młoda dziewczyna  cierpi , ma swój  krzyż jeździ  na wózku…

Na co zareagowałam- Nie ,nie cierpię , a przynajmniej  nie z tego powodu, mam dużo  poważniejsze problemy  niż ten wózek…

Naprawdę ? – skwitowała mocno zdziwiona .

Tak , to prawda.  Oczywiście  pewnie  dużo  łatwiej  było by móc  chodzić . Mogłabym wtedy przynieść  ciężkie zakupy mamie lub wyjść  z psem gdy jej nie mam itp.

Ale gdy ktoś mnie pyta czego mi w życiu  brakuje, jakie są moje problemy? – to naprawdę  na pierwszy  plan ,wysuwają się zupełnie  inne sprawy  niż moja niepełnosprawność..

Zwłaszcza  od tych ( niespełna) 4 lat….

Autor

druga

Mam na imię Asia. Mam 31 lat .Mieszkam w Elblągu. Od urodzenia choruję na mózgowe porażenie dziecięce dlatego poruszam się na wózku. Posiadam licencjat z polonistyki i magistra z dziennikarstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.