Widzimy

Wraz ze śmiercią kogoś bliskiego , znajomego – zwłaszcza  taka  jakaś nagła i tragiczna… – przychodzi  refleksja….

Refleksja na tym o czy niby dobrze wiemy: jakie życie  bywa  kruche…, że odkłamy wiele ważnych  spraw na potem , którego może  nie być .Ile dla nas ważnych  spraw , rzeczy jest tak naprawdę jest nieważnych , a ile ważnych „drobnostek” przegapiamy… itp.

Przez tych „pare chwil” zwalniamy zastanawiamy i naprawdę  WIDZIMY.

Szkoda , że  czasem  tak szybko znów  ślepniemy…

Autor

druga

Mam na imię Asia. Mam 36 lat .Mieszkam w Elblągu. Od urodzenia choruję na mózgowe porażenie dziecięce dlatego poruszam się na wózku. Posiadam licencjat z polonistyki i magistra z dziennikarstwa.

3 komentarze do “Widzimy”

  1. Póki co, wielomiesięczne urlopy żałobne nie zostały wynalezione. Nie ma zatem innego wyjścia i trzeba się szybko pozbierać po pogrzebie, by wrócić do pracy. Nie nazywaj tego ślepotą.
    Pozdrawiam.

    1. Zupełnie nie chodziło mi o to , żebym nie żyć dalej, bo jakoś trzeba i przekonałam się o tym bardzo boleśnie i nie to nazywam ślepotą. Ale Twoja interpretacja to Twoja interpretacja. Tyle, że ty mi nie mów jak mam coś nazywać. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *