Widzimy

Wraz ze śmiercią kogoś bliskiego , znajomego – zwłaszcza  taka  jakaś nagła i tragiczna… – przychodzi  refleksja….

Refleksja na tym o czy niby dobrze wiemy: jakie życie  bywa  kruche…, że odkłamy wiele ważnych  spraw na potem , którego może  nie być .Ile dla nas ważnych  spraw , rzeczy jest tak naprawdę jest nieważnych , a ile ważnych „drobnostek” przegapiamy… itp.

Przez tych „pare chwil” zwalniamy zastanawiamy i naprawdę  WIDZIMY.

Szkoda , że  czasem  tak szybko znów  ślepniemy…

Autor

druga

Mam na imię Asia. Mam 31 lat .Mieszkam w Elblągu. Od urodzenia choruję na mózgowe porażenie dziecięce dlatego poruszam się na wózku. Posiadam licencjat z polonistyki i magistra z dziennikarstwa.

3 komentarze do “Widzimy”

  1. Póki co, wielomiesięczne urlopy żałobne nie zostały wynalezione. Nie ma zatem innego wyjścia i trzeba się szybko pozbierać po pogrzebie, by wrócić do pracy. Nie nazywaj tego ślepotą.
    Pozdrawiam.

    1. Zupełnie nie chodziło mi o to , żebym nie żyć dalej, bo jakoś trzeba i przekonałam się o tym bardzo boleśnie i nie to nazywam ślepotą. Ale Twoja interpretacja to Twoja interpretacja. Tyle, że ty mi nie mów jak mam coś nazywać. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.