Kuferek

Na któreś urodziny ( x lat temu) dostałam kuferek. Nadal go mam , a raczej miałam.

Ostatnio szukając coś w nim, wyjęłam go z szuflady , a potem nie myśląc za długo włożyłam go byle jak na miejsce i zamknęłam szufladę. Na tamten moment osiągnęłam szybko swój cel.

Parę dni później okazało się tak włożyłam kuferek, że teraz nie mogę otworzyć szuflady.

Próbując znaleźć jakiś sposób- na naprawienie mojego błędu- zniszczyłam kuferek i naruszyłam szufladę . To są konsekwencje mojego działania. Oczywiście to pierdoła, to tylko plastikowy kuferek.

Ale czy w życiu nie mamy podobnie , że czasami swoimi szybkimi decyzjami sami  komplikujemy sobie życia , a potem zbieramy tego owoce ? Nie rzadko mając pretensję do ludzi , okoliczności, Boga ?

Autor

druga

Mam na imię Asia. Mam 31 lat .Mieszkam w Elblągu. Od urodzenia choruję na mózgowe porażenie dziecięce dlatego poruszam się na wózku. Posiadam licencjat z polonistyki i magistra z dziennikarstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.