Od zawsze lubię tylko zwykłą czarną herbatę z cukrem bez żadnych dodatków. Moja mama wręcz odwrotnie lubi jakieś takie „owocowe wynalazki „.
Robiąc dla nas herbaty, pomyliłam się. Do jednego kubka wrzuciłam: zwykłą herbatę i owocową..
Jak się zorietowałam to postanowiłam, że sama taką ” dziwną ” wypiję ,( bo nie chciałam wylewać), a mamie zrobię normalną owocową.
Nie smakowała mi zbytnio , ale dałam radę i wypiłam.
Konsekwencje -naszych złych decyzji , błędów . Głupot , które czasem bez myślnie robimy.
Miłosierdzie Boże nie zna granic , ale nie zwalnia nas z konsekwencji ( większych lub mniejszy) naszych decyzji.
Może to co w chwilach bezsilności wobec życia nazywamy ” karą Bożą” za nasze złe postępowanie jest czasem po prostu następstwem naszych wyborów? I trzeba stanąć w prawdzie, by się z tym zmierzyć ?
