Inna pora roku

Nie ma sprawiedliwości na tym świecie, i to jeszcze nam jako tako idzie przełknąć, ale czasami i Bóg nam się wydaje niesprawiedliwy…

Jest w nas (wierzących) taki ból , rodzi się taki bunt gdy widzimy, że, mimo że żyjemy Ewangelią, dekalogiem, modlimy się, to mamy masę problemów, a Bóg wydaje się być nieczuły, a z kolei inni wierzący lub co ciekawsze ateista albo człowiek, który gardzi Bogiem, ma lajtowe życie…

Ogólnie stronię od odpowiedzi na takie pytania, bo uważam że to jest wielka tajemnica Boska. Zdaję sobie też sprawę, że my patrzymy bardzo po ludzku i mamy o wiele mniejszą perspektywę niż Bóg.

Jednak wiem na pewno, że Bóg kocha każdego tak samo i chce dobra dla każdego, i muszę o tym pamiętać w tych chwilach kiedy wydaje mi się inaczej.

Dla mnie jest to też przestrzeń do ćwiczenia zaufania, cierpliwości i wierności Jemu.

On bowiem sprawia, że jego słońce wschodzi nad złymi i nad dobrymi i deszcz zsyła na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.

Więc co za różnica czy idę za Bogiem czy nie?

Piąta rano w lato i piąta rano w zimę to ta sama godzina tylko po prostu inna pora roku. Jednak mi dużo lepiej wstaje się o piątej rano w lato, nawet jeżeli wybitnie mało spałam.

Autor

druga

Mam na imię Asia. Mam 31 lat .Mieszkam w Elblągu. Od urodzenia choruję na mózgowe porażenie dziecięce dlatego poruszam się na wózku. Posiadam licencjat z polonistyki i magistra z dziennikarstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *