Nienaj

„Czasem miłość na tym polega, że trzeba w nią uwierzyć…”

Nidy nie byłam „naj”…

Nie byłam ani najlepszą uczennicą w klasie, ani najlepszą studentką na studiach. Nie wygrałam w życiu żadnego konkursu, w którym brałam udział. Z wygrywaniem zwykłych zakładów ze znajomymi też mi idzie kiepsko.

Daleko mi do piękności z okładek i w ogóle… Od dawna wiem, że chociażbym nie wiem jak się starała i „upiększała się”, to pewnych rzeczy nie przeskoczę, i nie osiągnę „ideału piękna”.

Nie umiem śpiewać, choć czasem lubię. 5-letnie dzieci potrafią ode mnie lepiej rysować. Lubię pisać, ale w tym też nie jestem perfekcyjna. Robię błędy i potrzebuję pomocy by ich nie było.

W kilku aspektach życia nie mam zbytnio szczęścia.

Ale czasem w pewnych ludzkich oczach chciałabym być najlepsza. Jednak gdy nie jestem… przypominam sobie o tym, że w tych najważniejszych dla mnie oczach jestem najlepsza taka jaka jestem.

Staram się takimi oczami patrzeć na ludzi, szczególnie na tych, na których mi zależy.

„I nie chcę, żeby świat mnie widział
Bo nie sądzę, żeby zrozumieli
Gdy wszystko ma zostać zniszczone
Chcę tylko, byś wiedział, kim jestem„

Autor

druga

Mam na imię Asia. Mam 30 lat .Mieszkam w Elblągu. Od urodzenia choruję na mózgowe porażenie dziecięce dlatego poruszam się na wózku. Posiadam licencjat z polonistyki i magistra z dziennikarstwa.

2 myśli w temacie “Nienaj”

  1. – słowa „nigdy” nie powinniśmy używać nigdy. W mojej opinii w konkursie na najładniejszy uśmiech na deon-ie jest Pani laureatką. Tak powstał ten trochę przydługi hasztag – #najładniejszyuśmiechnadeonie.

    „Uśmiech odsłoni przed tobą siedem codziennych cudów świata.
    Tęczowym mostem zapłonie nad dniem, co ulata.
    Marzeniom skrzydeł doda, wspomnieniom urody.
    Pomoże strudzonemu pokonać przeszkody…
    Uśmiechaj się.” 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *