To nie fikcja.

Jak powiedzieć o Bogu innym? Odpowiedzi jest wiele: mówić, śpiewać, pisać itp. A co z ludźmi, którzy twierdzą, że nie mają odwagi, talentów lub po prostu czasu?

Gdy robisz znak krzyża przed posiłkiem, gdziekolwiek byś nie jadł i z kim – mówisz: jestem chrześcijaninem i się tego nie wstydzę.

Gdy mówisz do znajomego księdza, w miejscu pracy (choć nie jest to kościół): „Szczęść Boże” zamiast „Dzień dobry” – mówisz: znam tego księdza, bo chodzę do kościoła.

Gdy odkładasz swoje JA „na półkę” i wpierasz (jak potrafisz) osobę, której się właśnie wali świat na głowę, choć nie była dla ciebie ostatnio zbyt miła – mówisz: jestem uczniem Chrystusa.

Gdy patrzysz na człowieka, który przez swoja błędną decyzje przerwał w nagły sposób życie bliskiej ci osoby i nie czujesz nienawiści, wybaczasz… – mówisz: wierzę w miłosiernego Boga.

Gdy robisz te wszystkie drobne i niedrobne rzeczy na codzień – mówisz: Ewangelia to nie fikcja. Naprawdę da się nią żyć, polecam…

„Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie”

Autor

druga

Mam na imię Asia. Mam 29 lat .Mieszkam w Elblągu. Od urodzenia choruję na mózgowe porażenie dziecięce dlatego poruszam się na wózku. Posiadam licencjat z polonistyki i magistra z dziennikarstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *