Zgoła inaczej

Bo o co chodzi z tym nawróceniem? Oddasz życie Jezusowi i wszystko się ułoży? Od tej pory będziesz zawsze blisko Boga? Możliwe, ale może być tez zgoła inaczej. Może się okazać, że wiele spraw zacznie się walić. A na większość próśb albo usłyszysz „Nie” albo nic nie usłyszysz.

A co ze słowami? „Proście, a będzie wam dane”. Faktycznie jedni prosząc o uzdrowienie z poważnych chorób doświadczają cudu i żyją dalej, ale bywa też tak ( i to często), że ludzie umierają…

Zdarzyło mi się usłyszeć, że nie doświadczyłam czegoś, bo jestem mało otwarta na Ducha Świętego. To chyba nie tak… Jezus nie jest czarodziejem, choć może wszystko.

Dlatego oddanie życia Jezusowi „nie gwarantuje” życia bez problemów, dramatów i tragedii. Doświadczenie żywego Boga nie oznacza, że zawsze będzie się czuć Jego bliskość i bez żadnego „ale” przyjmować Jego wolę. Nawet jak się wierzy, ciężko w pewnych doświadczeniach się odnaleźć.

Usłyszałam jakiś czas temu: – Cieszę się, Asia, że doświadczasz Boga i mnie tym ubogacasz, ale ja jeszcze tak się nie nawróciłem. To tak nie działa.

Bliscy sobie ludzi będący ze sobą w relacji są raz blisko, raz daleko… Raz się rozumieją bez słów, raz jedno drugiego nie poznaje. Często sobie wtedy odpuszczamy. Tak jest też z wiarą i Bogiem, z tą różnicą , że Bóg nie odpuszcza, nie odchodzi… Trzeba trwać, mimo wszystko.

Ciężko jest być Drugą, ale co innego jest „nawet powkurzać się na Boga, a Go porzucić”.

Autor

druga

Mam na imię Asia. Mam 29 lat .Mieszkam w Elblągu. Od urodzenia choruję na mózgowe porażenie dziecięce dlatego poruszam się na wózku. Posiadam licencjat z polonistyki i magistra z dziennikarstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *