Utrzymać równowagę

Trudno mi było ostatnio cokolwiek napisać. Przekonuje się , ( po raz kolejny), że najcięższe jest zmaganie się z sama sobą. O to by nie zapomnieć kim jestem i kim jest Bóg .

Życie to ciągłe wybory i decyzje , a do  tego życie  jest  tak kruche. Nie lada wyzwaniem jest iść konsekwencje drogą, którą idę , choć „trzęsie się ziemia”.

Uciekać czy zostać mimo wszystko? Trudno na takiej drodze utrzymać równowagę , gdy się czujesz słaba. Świat jest jaki jest…

Często prosiłam Jezusa żeby trzymał mnie za rękę. Przyznam szczerze trudno utrzymać teraz Jego rękę, ale nie chcę jej puścić …

W moje serce wkradło się zwątpienie , co do tego co budowałam przez te trzy lata.

Czy prawda jest gwarantem trwałości? Mam wiele pytań, które stawiam , ale staram się trwać…

” Maryjo weź mnie za rękę poprowadzi do swego Syna. Przycisnij mnie do Krzyża niech spłynie krew i mnie oczyści”

Autor

druga

Mam na imię Asia. Mam 29 lat .Mieszkam w Elblągu. Od urodzenia choruję na mózgowe porażenie dziecięce dlatego poruszam się na wózku. Posiadam licencjat z polonistyki i magistra z dziennikarstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *