Skarb

„Jeśli kogoś kochasz, to jeszcze nie znaczy, że Bóg ma w swoich planach żebyście byli razem.”

To w takim razie po co kocham? Jaki w tym sens? Długo zadawałam sobie te i inne pytania. Momentami desperacko szukałam jakichkolwiek odpowiedzi, by po prostu zrozumieć i pójść dalej…

Kochać bez wzajemności to trudne doświadczenie, zwłaszcza jak się dobrze wie, że ta wzajemność nigdy nie nastąpi. Jednak dla mnie była to cenna lekcja pt: „Jak kochać” . Myślę też, że przede wszystkim również kochałam po to, by poznać samą siebie.

Zderzyłam się pierwszy raz z moimi pragnieniami, pytaniami dotyczącymi mojej kobiecości. A mity, które słyszałam o miłości… większość z nich została obalona.

Wiem czym jest miłość. Potrafię kochać i to nie byle jak. Przeżywać rożne emocje, ale nie rozstawać się z rozsądkiem, panować nad sobą. Nie rzucam w kąt moich zasad, a jeszcze bardziej chce się nimi kierować.

Nie doczekałam się wzajemności, ale mądrość, którą wtedy z tego wyniosłam, jest dla mnie skarbem, którym staram się dzielić z innymi, mam nadzieją w dobry sposób .

Każdy kochający pragnie happy endu w stylu: „I żyli długo i szczęśliwie”, ale bywa inaczej. Ja przede wszystkim życzę Wam happy endu zgodnego z Waszym powołaniem i wolą Bożą.

„Jeśli kogoś kochasz, daj mu wolność. Jeśli wróci – jest Twój, jeśli nie wróci – nigdy nie był Twój.”

Autor

druga

Mam na imię Asia. Mam 29 lat .Mieszkam w Elblągu. Od urodzenia choruję na mózgowe porażenie dziecięce dlatego poruszam się na wózku. Posiadam licencjat z polonistyki i magistra z dziennikarstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *