Wybór należy do mnie…

I żyli długo i szczęśliwie… Tak zazwyczaj kończą bajki lub komedie romantyczne. Słyszy się często jednak, że życie to nie bajka, a miłość z rodem z komedii romantycznych jest nie realna. Moim zdanie dużo w tym racji… Mimo wszystko wierzę w szczęśliwe życie i w prawdziwą miłość . Ja zaczęłam szukać tego u źródła.. , którym jest Bóg

Wózek jest często kojarzony z dramatem i nieszczęściem. Przeszkodą do odnalezienia prawdziwej miłości . Gdy miałam 18 lat zastanawiam nad sprawami damsko- męskimi ponieważ byłam zakochana . Moja mama pokazała mi wtedy, nową perspektywę spojrzenia na moją niepełnosprawności.

Wytłumaczyła mi , że owszem może mi być trudniej znaleźć męża. Na imprezach mogę nie mieć powodzenia , bo facet, który chcę wyrwać laskę na jedną noc raczej nie podejdzie…,ale przecież nie ma czego żałować. Nigdy nie chciałam i nie szukałam takich przygód .

Mogę, więc patrzeć na wózek jak coś co odstrasza mężczyzn lub jak na ochronę przez niedojrzałym chłopcami i złamanym sercem. Wybór należy do mnie…

Bóg jako jedyny potrafi nasze słabości lub ułomność wykorzystać w dobry sposób. Noszę w sobie pragnienie bycia dobrą żoną i matką. Ostatnio przeczytałam , że „Bóg nie daje człowiekowi pragnień, których nie mógłby wypełnić”. Proszę, więc Go codziennie o dobrego męża i uczę się gotować.

Autor

druga

Mam na imię Asia. Mam 31 lat .Mieszkam w Elblągu. Od urodzenia choruję na mózgowe porażenie dziecięce dlatego poruszam się na wózku. Posiadam licencjat z polonistyki i magistra z dziennikarstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *