Doświaczyłam już samoakceptacji. Tego , że można lubić siebie . Wiedzieć , że sie nie wpisuje w kanony piękna , ale i tak czuć się ok. Znam tę drogę i podobała mi się.
I choć szanowałam opinie innych to znałam prawdę o sobie.
Gdzieś podczas tych wszystkich wichrów i burz starałam się przetrwać, ale mocno zboczyłam z tego kursu.
Tak często nie mam siły ,by szukać tej drogi , ale przecież już na niej byłam, więc może nic stracone?
” Ład i pokój we mnie zaprowadzasz . Cała ma nadzieja tylko w Tobie „

Amen