Drobiazgi

Wczoraj zobaczyłam kilkunastoletnie dziewczynki , które  na rozłożonym  kocu, układały korolowe  drobiazgi , które  zamierzały sprzedawać.

Ten widok przywołał wspomnienie z moje dzieciństwa.

Przewnego dnia popatrzyłam  na swoje pluszaki. Stwierdziłam , że mam ich bardzo dużo. W domu się nie przelewało i bardzo chciałam  jakoś pomóc Mamie.

Wymyśliłam , więc  że sprzedam te wszystkie  pluszaki , a zarobione  pieniądze  dam Mamie.

Pamiętam  , że mocno wierzyłam w sukces tego planu. Wierzyłam , że uda mi się.

Moc dziecięcej wiary- czasem tęsko mi za nią. Przydałaby się i teraz. A może gdzieś jest tylko trzeba  ją na nowo odkryć?

Autor

druga

Mam na imię Asia. Mam 36 lat .Mieszkam w Elblągu. Od urodzenia choruję na mózgowe porażenie dziecięce dlatego poruszam się na wózku. Posiadam licencjat z polonistyki i magistra z dziennikarstwa.

2 komentarze do “Drobiazgi”

  1. Myślę, że lepiej pomyśleć nad skuteczniejszymi metodami. Dziecku trzeba bardzo mocno podziękować za dobre chęci, ale nie powinno tego robić – samo ucierpi, a problemu nie rozwiąże.
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *