Mało czytam książek, ale ten cytat pochodzi z jednej takiej , która opowiada historię, która wywarła na mnie ogromne wrażenie:
„Wiesz, już dawno przestałam starać się zrozumieć. Inaczej można zwariować. I teraz jest lepiej. Teraz jestem spokojna , biorę sprawy takimi, jakimi są . On wie co robi, i dotąd nigdy nas nie zawiódł. Później zrozumiem. (…) . Każdy dzień jest łaską. ”
7 lat temu , gdy przeczytałam ten słowa , wzięłam to za odpowiedź na pytanie co mam dalej zrobić z zrozpadającymi się relacjami , na których mi zależało itp.
Prze ostatnie lata moja konstrukcja, którą zbudowałam z Bożą pomocą ,poddawana była różnym kataklizmom. Rozsypałam się i niestety znowu uwierzyłam , że to ze mną jest coś nie tak…
Fundamenty chyba pozostały. Pracuję na tym , by się odbudować. Naprawa trwa…. potrwa…

Każdy dzień jest łaską. Tak
pozdrawiam Cię serdecznie