Jedna rzeczywistość, a ile potrafi być skrajnych interpretacji tego co widzimy czy przeżywamy. Jak to pamiętamy …
Momentami przeraża mnie , bo przecież prawda jest jedna ….
Starałam się hołdować zasadzie ważniejsza jest relacja nie racja , wychodzę na tym różnie Większość relacji z przed śmierci Jarka nie przetrwało.
Pozostawiły po sobie niesmak i zranienia . Co za tym idzie przestrzeń do nauki przebaczania bez słowa przepraszam…
Moja relacja z Bogiem mocno kuleje przeze mnie ,przez moje braki, ale tęsknota za tym jaka była nie pozwala mi ani zrezygnować z Boga , ani z kościoła i tam szukać prawdy.

Piękne, głębokie przemyślenia. Bóg kocha Cię cały czas, nawet gdy z Twojej strony braki. Ja też teraz przeżywam kryzys, ale świadomość Jego bezwarunkowej miłości daje siłę, by trwać.
Rozumiem, że czujesz się źle i współczuję Ci.
Tylko dlaczego uważasz, że „przez Ciebie i Twoje braki”? Wypadki, choroby i inne wydarzenia często pojawiają się w naszym życiu bez naszej winy, a czasami nawet bez niczyjej winy. Tak po prostu bywa.
Pozdrawiam.