Jak zakładałam bloga to bardzo chciałam ,by to co tu piszę / świadczę było prawdziwe i spójne ze mną – nie dlatego, że ludzie mogą to zweryfikować i uznać mnie za hipokrytkę – ja po prostu chcę móc patrzeć na siebie w lustrze. ( choć ostatnio trudno mi z innych względów)
Teraz piszę rzadziej niż zwykle, bo walczę ze swoją głową , z” ciemnością” (o której wspominałam) – a to dłuższy proces….
Ale to o czym mogę napisać ,(bo to prawda )to , to że nawet w takim czasie ” nie rzucam ” Boga choć czuję się niegodna – to staram się pamiętać ,że taka moja myśl to nieprawda…
