BUM

„Kiedy Jezus zbliżał się do Jerycha, jakiś niewidomy siedział przy drodze i żebrał. Gdy usłyszał nadciągający tłum, wypytywał się, co to się dzieje. Powiedzieli mu, że Jezus z Nazaretu przechodzi. Wtedy zaczął wołać: «Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!» Ci, co szli na przedzie, nastawali na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: «Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!» Jezus przystanął i kazał przyprowadzić go do siebie. A gdy się przybliżył, zapytał go: «Co chcesz, abym ci uczynił?» On odpowiedział: «Panie, żebym przejrzał». Jezus mu odrzekł: «Przejrzyj, twoja wiara cię uzdrowiła». Natychmiast przejrzał i szedł za Nim, wielbiąc Boga. Także cały lud, który to widział, oddał chwałę Bogu.”

Historia tego żebraka trafia od jakiegoś czasu w moje serce ilekroć ją słyszę. Ostatnio nie było inaczej .

Przypomniałam sobie moment gdy w październiku 2018 roku byłam we Warszawie na Stadionie Młodych i była przytoczony właśnie ten fragment Ewangelii. Potem w czasie modlitwy zamknęłam oczy i pomyślałam o konkretnej sytuacji w moim życiu (która mnie wówczas bolała) i krzyknęłam płacząc: „Jezusie Synu Dawida ulituj się nade mną!”

Około miesiąca później w moim życiu stało się wielkie BUM, trzęsienie ziemi, po którym trudno było sobie wyobrazić jak to będzie dalej… ALE

Pan Bóg wyprostował sytuację, która wydawała mi się beznadziejna, gdy na stadionie krzyczałam do Jezusa, i mimo tragedii, która była/jest straszna, potrafiłam dostrzec Jego działanie i dalej wierzyć, że mój Bóg jest dobrym Bogiem i idę za Nim dalej…

Autor

druga

Mam na imię Asia. Mam 34 lat .Mieszkam w Elblągu. Od urodzenia choruję na mózgowe porażenie dziecięce dlatego poruszam się na wózku. Posiadam licencjat z polonistyki i magistra z dziennikarstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *