Ile w życiu zależy od nas? Nie wiem… na pewno nie wszystko. Czasami mam wrażenie, że wręcz nic nie zależy już ode mnie… Zrobiłam wszystko co mogłam, a moje tak czasem nie wystarczy… W takich momentach mocno doświadczam swoich ludzkich ograniczeń, bezsilności. Jestem na TAK, ale co z tego? Czy to jest w ogóle ważne ?
Mimo zwątpień, które mnie w takich momentach dopadają, myślę, że każde nasze TAK na coś potencjalnie dobrego (nawet jeśli nie wystarczy) jest ważne.
Trzeba może odpuścić w takim sensie nie pisać scenariuszy.. Może nie zrezygnować, ale nadal robić swoje i modlić się, oddawać te nie wystarczające TAK Jezusowi i nie poddawać się…
