„Postawiłam” na Boga.

„Asia widać, że jesteś szczęśliwa, zmieniłaś się”. Jakiś czas temu , usłyszałam te słowa od bliskiej mi osoby , która zna mnie od lat . Uśmiechnęłam się i pomyślałam : „ to prawda”.

 

To była ważna chwila . Dzień wcześniej, uczestniczyłam w bardzo trudnej dla mnie, rozmowie telefonicznej z osobą, na której mi zależy. Emocje wzięły górę. Usłyszałam parę przykrych słów na swój temat. Ta sytuacja nie była dla mnie szokiem . Przypuszczałam, że może do niej dojść.

 

Wcześniej po czymś takim , zachowywałam się tak, jakbym właśnie, przeżywała największy dramat w moim życiu . Działo się tak ponieważ bałam się, że nie poradzę sobie bez z tej osoby. Opierałam moje życie na , niektórych znajomościach. To był błąd ponieważ inni ludzie, nie mogą być fundamentem, na którym buduję mój świat . Długo mi zajęło,  zanim to zrozumiałam .

 

Pierwszy raz nie spędzam całych dni na analizowaniu. Nie stawiam pytań , nie szukam odpowiedzi. Nie próbuje na siłę tego co się stało „naprawiać”. Oczywiście jest mi ciężko z tą sytuacją . Jednak ważne jest dla mnie to, że jest prawdziwie , a tylko na prawdzie warto coś budować. Akceptuję, więc to co się stało i po prostu żyję dalej. Tym razem „postawiłam” na Boga i oddałam to Jemu. Staram się również , by to On , był fundamentem mojej codzienności.

Autor

druga

Mam na imię Asia. Mam 31 lat .Mieszkam w Elblągu. Od urodzenia choruję na mózgowe porażenie dziecięce dlatego poruszam się na wózku. Posiadam licencjat z polonistyki i magistra z dziennikarstwa.

2 komentarze do “„Postawiłam” na Boga.”

  1. Właśnie skończyłam pisać u siebie i nagle napotykam ten wpis. Podjęcie decyzji. Postawienie na Panu Bogu, na najlepszym fundamencie. Będzie dobrze 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *