Dobrze

Wiecie… nie wiele osób, z samych siebie pyta mnie: Jak się masz ? Jak sobie radzisz? Itp. Nie, to nie jest wyrzut, po prostu taka refleksja…

Z drugiej strony, jak już ktoś zapyta, to mam problem z odpowiedzią . Samo – dobrze czy źle wydaje się za małe, za nijakie… Mam za sobą ciężki rok ( wcześniej też nie było łatwo i możliwe, że nadal nie będzie ).

Jest trudno, ale biorąc pod uwagę to, co przeżyłam i przechodzę, a nie zwariowałam (chyba), to jest dobrze .

Wiem też, że choćby nie wiem co, to nie mogę dać sobie „wyrwać” Pana Boga.

„Łatwo żyć- to tylko złudzenia. Kochać tak by nie bolało . A niewiadomych nie przybywało.”

Autor

druga

Mam na imię Asia. Mam 30 lat .Mieszkam w Elblągu. Od urodzenia choruję na mózgowe porażenie dziecięce dlatego poruszam się na wózku. Posiadam licencjat z polonistyki i magistra z dziennikarstwa.

Jedna myśl w temacie “Dobrze”

  1. W krajach anglosaskich „Jak się masz?” jest rutynowym pozdrowieniem, a odpowiedź na to pytanie nie jest w ogóle oczekiwana.
    U nas pytanie o zdrowie, czy „manie się”, wynika z faktycznego zainteresowania – byłaś chora, ktoś o tym wie i pyta, czy już Ci lepiej.
    Ja wolę naszą wersję – pytanie rzadko występujące, ale za to mające sens.
    Pozdrawiam.

Pozostaw odpowiedź Ppp Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *